Witam całe forum jestem tu nowy czytam i widze ze duzo jest ciekawych postow.Ale mam inne pytanie dostaje b duze rachunki za energie elektryczna a mianowicie zuzycie w kwh mam ok 937 na 2 m-ce malo tego moja dziewczyna jest w domu ok godz 17-ja po 18 i teraz tak jest 1 komputer -telewizor-pralka-lod swiatla praktycznie nie uzywam pralka 2 razy w tygodniu chodzi komputer pare godz dziennie bojler 100l kapiemy sie zawsze wieczorem jeden po drugim naczynia takze sa myte po kapieli itp czyli nie ma nas calymi dniami a rachunek dostaje w wysokosci 360 zl ABSURD .Prosze o jakas pomoc w tej sprawie bo ENEYA mnie wykonczy pzdrv.
Witam!
Czy bojler jest włączony cały czas do sieci?
Witam
Proponuję jeszcze przez tydzień nie zmieniać “stylu życia” ale codziennie rano, po powrocie z pracy i przed pójściem spać zapisać stan licznika.
Po tygodniu przedstawi Kolega bilans i zobaczymy - jak ta energia jest zużywana.
Pozdrawiam
Teodor
Wiec po 1mcu takich zabiegow wyszzlo mi ze zuzylem 94 kw- pozniej juz nie chcialo mi sie chodzic do piwnicy zobaczymy teraz jak dostane rachunek az boje sie pomyslec co bedzie wiec nie wiem skad tyle mi nalicza a bojler jest wlaczony non stop mam go ustawionego taklekko ponad polowe. A CO JEST DZIWNE MAM U SIEBIE NA PODWÓRKU WARSZTAT Z WULKANIZACJA I TAM JEST RACHUNEK NA 450 ZL SPRAWDZILEM NA LEWO NIE CIAGNA A JA MAM PO 350
witam Kolegów:)
pytanie pomocnicze, czy stany licznika były odczytywane czy spisywane “zaocznie”?
Proponuje przeczytać watek http://www.ise.pl/forum/viewtopic.php?t=7708&highlight=
oraz http://www.ise.pl/forum/viewtopic.php?t=7326&highlight=
chociaż nie jest on bezpośrednio w tym temacie.
Wyłącz wszystkie zabezpieczenia i sprawdź dzy licznik “stoi”.
Witam!
Ja w ciemno postawiłbym na bojler. Przecież on pracuje poza kontrolą sam sobie jest panem. Oczywiście że jest to wygodne woda o stałej temperaturze o każdej porze dnia i nocy, nawet wtedy gdy nie jest potrzebna. Jednak kosztowne.
Może lepszym rozwiązaniem będzie sterowanie programatorem nie pomijając oczywiście fabrycznie zamontowanych termostatów.
Chociaż nie można wykluczyć innych powodów takiego stanu rzeczy.
A wiec tak byly spisywane roznica u inkasenta jak nas nie było to ok 19 kwh wiecej wiec nie duzo a na bojler nie stawiam bo jak mam wolna niedziele to zerkam na niego jak sie zalancza owszem wiadomo ze wode musi dogzac ale nie kosztem 930kwh na 2 -mc moje mieszkanie jest standardowe czyli poruwnajcie swoje rachunki z moimi mysle ze cos jest nie tak rozmawialem z kumplami i oni takich nie maja dziekuje za wypowiedzi.
Popatrzyłem na swoje rachunki. W roku gdzie miałem największe zużycie, bo dogrzewałem dwa pokoje elektrycznie, średnio na dwa miesiące wyszło mi ok. 680 kWh, a jest pięć osób tym 3 dzieci, światło świeci się bardzo długo, a pralka chodzi codziennie ciepła woda w kuchni z elektrycznego ogrzewacza przepływowego. Jedynie c.w. w łazience i kuchenka gazowa. Nie sądzę żeby to była wina bojlera, bo jeśli niema odbioru wody to po nagrzaniu bardzo rzadko się włącza. Jeśli to nie jest błędny odczyt to chyba trzeba wystąpić o sprawdzenie licznika, ale wcześniej skożystać z rady kol. Teodora
zibs
Też cuda widziałem np; instalacja zbiorczej anteny podłączona pod lokatora z najwyższego pietra, instalacja dzwonkowa, domofon a nawet światło policyjne (przed wejściem do klatki) podłączone do lokatora. Ze światłem policyjnym był największy ubaw bo “złodziej” kradł tylko w nocy w nieregularnych porach i trudno było go namierzyć, a puszka była zatynkowana i zamalowana.
900 kWh (to ok 15 kWh dziennie) to troche dużo, zacznij od ustawienia mniejszej temperatury w bojlerze, może warto go trochę docieplić. Przeciętny komputer biurowy (pomiary wykonane w biurach na firmowym sprzęcie IBM itp) pobiera ok 60-80W, monitor CRT podobnie, zatem to niewiele kosztuje. Trochę prądu wyjada lodówka jak jest źle ustawiona (za dobrze zabudowana, lub zastawione otwory wentylacyjne za lodówką), mikrofala i czajnik bezprzewodowy to też solidni wyjadacze prądu, warto z nimi ekonomicznie postępować. U mnie w domu czajnik jest włączany 10-15 razy dziennie, mikrofala 8-10 razy. Pytanie czy one muszą być włączone po 10 minut , czy mniej załadować i wystarczy 2 minuty.
Witam !
Ja przypuszcam, że ktoś kradnie twój prąd.
Mam pomysł. Ponieważ nie da rady ciągle biegąć do piwnicy i sprawdzać
o kórej godzinie ktoś się włączył, kup na bazarze stary licznik i podłącz w mieszkaniu. Dokładność wskazań starego licznika można spokojnie oszacować. Jeżeli wskazania będą się rożnić o 20%, to ew. można to zapisać na karb drugiego licznika. A jeżeli o 50% to należy
przeczesać instalacje i znaleźć złodzieja.
Obecnie nagminna jestt kradzież energi z oświełlenia klatki schodowej , Wwiercają sie na strychu i w piwnicy. Zwracano się do mnie wsprawie założenia zabezpieczeń bez wymiany instalacji na 24V.
Stą trochę znam temat.
CYRUS.
Witam forumowicze!
Mało zabieram głos na forum , bardziej jestem obserwatorem - ( krótko w sieci ).
Z moich doświadczeń :
- Założenie licznika “równoległego” o tych samych parametrach dało obraz porównawczy. Skąd licznik - instalatorzy powinni mieć .
- Założenie ogranicznika mocy np. OM1 przy znajomości własnej mocy zużywanej pozwoliło na “odcinanie” zasilania do odbiorcy - moment włączenia się “lewego klienta” jest zauważalny.
Pozdrawiam - Paweł.
Witam Kolegów na Forum
Osobiście równiez jak Kolega Krzysztof stawiałbym na bojler.
Od niego nalezy zacząć.
Pytanie jakiego typu jest bojler tzn. czy ma dociepenie czy jest zwykłą metalową “bańką”?
Dla przykładu trzy przypadki z moich doświadczeń:
Po pierwsze bojler nieocieplony podłączony do instalacji wodnej + często do CO w starych domkach jednorodzinnych bardzo szybko sie wychładza co powoduje ciągłe załączanie się termostatu i dogrzewanie na pusto wody. - 100zł/msc rachunek w górę.
Po drugie źle wykonana instalacja CO połączona z bojlerem powoduje obieg ciepłej wody po instalacji CO ogrzanej w tzw. “wężownicy bojlera”
- tutaj bojler pracował około 12h na dobę róznica w rachunkach wyniosła 700zł/msc. Kolegi ten przypadek chyba nie dotyczy.
Po trzecie uszkodzenie grzałki bojlera i ciągły upływ prądu do obudowy bojlera. U mnie woda się gotowała. U Kolegi np. jeżeli była mała rezystancja uziemienia rór wodnych mógł płynąć mały prąd i następuje nazwijmy samowychładzanie bojlera więc woda nie zdąży sie zagotować. Też mało prawdopodobny przypadek ale możliwy. Pytanie dodatkowe czy Kolega ma zainstalowany RCD który takie uszkodzenie by wychwycił.
Wiec tutaj sprawa bojlera.
Teraz instalacja:
Po pierwsze moim zdaniem należy odłączyć wszystkie odbiorniki np na noć lub dzień i spisać stan licznika (czy nie chodzi na pusto) Niech Kolega przymyśli co zrobi z lodówką
.
Jesli proste sprawdznia nie pomogą i nie wyjaśnią sprawy no cóż i nalezy przymierzyć się do testów proponowanych przez innych Kolegów.
Moze być to wada licznika, moze to być uszkodzenie instalacji, moze to być kradzież. Ale ja osobiście na poczatek zająłbym sie bojlerem.
Zwróciłbym jeszcze uwagę czy lodówk anie jest zainstalowana zbyt blisko jakiegoś źródła ciepła i jaki jest jej wiek moze być już wysłużona taka wiekowa i zainstalwana w ciepłym pomieszczeniu lub w sposób ograniczający cłodzenie jej agregatu też potrafi zwiąkszyć nieźle rachunek. ![]()
Tak więc na poczatek proponuję proste testy a dopiero poźniej przejście do bardziej radykalnych środków.
Witam!
Ile godzin na dobę może bojler pracować? Czy jesteś to w stanie określić?
Wątpię.
Więc może zamontować licznik czasu pracy na grzałce bojlera?
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Proszę również pamiętać, że bojler pobiera energię zależnie również od temperatury zimniej i temperatury otoczenia. Tak więc zakładając tą samą temperaturę i ilość pobieranej wody ciepłej pobierana moc będzie inna w zimie a inna w lecie.
Wiec tak lodowka jest nowa,czajnika elektrycznego nie uzywam,mikrofala sporadycznie,a co do bojlera jest nowy i teraz tak naczynia myjemy po wykapaniu sie czyli 2 osoby i dziecko.Nie ma nas calymi dniami do ok 17-18 to ile zje mi telewizor i komputer tez myslalem o bojleze ale jak go ogladalem to nie zalancza sie czesto a moze jest to wina podlicznika bo tego nie dodalem ze jestem na podliczniku ?Dziekuje za wypowiedzi.
Witam Kolegów na forum
Drogi kolego nie podałeś w swoich informacjach jaki to jest bojler czy tylko na ogrzewanie elektryczne czy z wężownica od c.o. W swojej praktyce miałem przypadki gdy w bojlerze był odkręcony zawór od c.o. i grzałka grzała kaloryfery nie było to zauważalne w kaloryferach bo moc grzałki 2 KW nie mogła podgrzać w lecie całego mieszkania ale w rachunkach zauważalna była. Pamiętaj za wiedzę trzeba klienta kasować
Pozdrawiam
Rysiu 71
Witam wszystkich,
Postanowiłem podpiąć się pod istniejący temat albowiem mam do rozwiązania problem z bardzo dużymi wskazaniami licznika za prąd. Rodzina trzyosobowa, normalnie płacili rachunki za prąd w granicach 150-200zł, po wymianie licznika jest to 500-650 złotych. Latem ogrzewanie wody bojlerem, w kuchni piec indukcyjny. Licznik jaki jest obecnie zainstalowany t olicznik indukcyjny PAFAL.
robiąc wywiad z mieszkańcami domu dowiedziałem się że czas wymiany licznika zbiegł się z uderzeniem pioruna w dom sąsiada a w domu w którym jest wysokie zużycie energii popaliło sprzęt RTV.
Przeprowadziłem oględziny całej instalacji i zauważyłem że część przewodów (miedziane 2,5mm2) jest po powierzchni czarna i zaczernienie sięga mniej więcej połowy powierzchni przekroju a izolacja na części tych zaczernionych (być może spalenie od prądu piorunowego?) oraz na innych przewodach ma konsystencję podobną do starej gumy mimo że przewody są w izolacji polwinitowej.
Założenie podlicznika nie wykazało rozbieżności ze wskazaniami układu pomiarowego jaki jest zainstalowany, podejrzenie padło na bojler ale też nic nie zostało znalezione.
Zastanawia mnie czy uderzenie pioruna mogło mieć wpływ na zwiększenie rachunków za prąd oraz gdzie jeszcze szukać przyczyny W rozdzielni jest jedna 3fazowy RCD na cały dom ale on nie włączał się ani razu.
pozdrawiam
Jacek
Czy przeprowadził kolega pomiar rezystancji izolacji tej instalacji?
Odłączyć odbiorniki i pomierzyć cęgowym prądy na fazach na wejściu instalacji.
Moim zdaniem ktoś,coś ciągnie. Bo to za dużo kWh na upływy.
+400 zł to 13,zł dzienie,zakładajac że to ciagnie non-stop.
To ok.1kW non- stop.
A ja już co najmniej 3 razy zaobserwowałem takie zjawisko u klientów, którym “kończy się” lodówka, czyli nie może schłodzić komory i pracuje prawie bez przerwy. Może też warto sprawdzić ?
Ale myślę, że kol. JacekH07 już dawno rozwiązał ten problem (patrząc na datę jego posta)
, więc nasze rady może niech zostaną wskazówkami na przyszłość.