2 czy 3 przewody

Witam
czy do gniazd zasilających odbiorniki, które nie wymagają przewodu ochronnego np. telewizor lub inne sprzęty gospodarstwa domnowego, można ( w nowobudowanym budynku) doprowadzić instalację dwużyłową?
Tomek

Tak, mozna ale z punktu widzenia mojej praktyki jest to bez sensu i w przyszłości może spowodować zagrożenie życia (trudno się zabezpieczyć przed włączeniem innych niz w grugiej klasie ochronności odbiorników) i ew. niepotrzebne koszty przy wymianie instalacji i dostosowaniu jej do nowych potrzeb.

Zgadzam sie z panem Arkadiuszem, choć wiem, że niektóre firmy elektryczne wykonują 3-żyłowe linie tylko w łazience i kuchni (bo mowa jest oczywiście o instalacji domowej) i jest to “na miękko” dozwolone w przepisach.

Co miałeś(-aś) na myśli pisząc o “dozwoleniu na miękko”? Przecież, z tego co pamiętam nie ma teraz możliwości wykonania instalacji bez “dodatkowej” ochrony albo “ochrony przed dotykiem pośrednim”.
Podejrzewam, że jeżeli ktoś projektuje lub wykonuje instalację dwużyłową (L + N) zakładając, że dopuszcza użutkowanie odbironików tylko w II klasie izolacji, to będzie musiał zastsować gniazda wtykowe dostosowane tylko do wtyczek urządzeń w tej II klasie izolacji. Czy ktoś widział takie gniazda podtynkowe? Ja spotkałem się tylko z takimi przedłużaczami.

Zwrot “na miękko” był jedynie ironią o czym zapomniałem nadmienić.
Pozdrawiam

Panie Arkadiuszu stwierdził Pan że można stosować w nowych instalacjach przewody dwużyłowe, wszystko można -ale jakie przepisy lub normy to dopuszczają?! co nie jest zabronione jest dozwolone?!. a zasilenie gniazda przewodem telefonicznym? Kto odbiera takie instalacje. Z ciekawości chciałbym zobaczyć projekt takiej instalacji.
Pozdrawiam

Nie pokażę Panu takiego projektu, bo dla mnie jest oczywiste, że należy stosować przewody które maja żyłę ochronną. Moja wypowiedź jasno to określała.
Cały sens tej dyskusji, to odpowiedź na bardzo precyzyjne pytanie. Przepisy, a przede wszystkim zasady ochrony pozwalaja na takie rozwiązanie, a Tomek o to własnie pytał.
Dzieki za pozdrowienia.

Panie Arkadiuszu nie odpowiedział Pan na podstawowe pytanie JAKIE przepisy dopuszczają wykonanie instalacji w nowych budynkach jako dwużyłowe.Może jestem upierdliwy ale także ciekawy-człowiek ciągle się uczy.
Wychodząc z takiej interpretacji przepisów to w łazience można montowac gniazda bez bolców bo będziemmy używali tylko suszarki i golarki w II klasie ochronności.
Osobiście nie spotkałem się z nową instalacją wykonaną opisanym przez Panów sposobem chyba że przez kafelkarzy podczas remontu mieszkania.
Pozdrawiam raz jeszcze.

Normy PN-IEC pozwalaja na takie rozwiązanie.
Pytanie należy postawic nastepujące:
Czy wykonana instalacja jest zgodna z …? - i takie pytanie zadał Pan Tomek.
Jeżeli uważa Pan że nie wolno takich obwodów wykonywać to prosze podać obowiązujacy przepis, paragraf punkt itp.

Punkt pierwszy to … zdrowy rozsądek drugi to … PN
Zapisy PN mówią o ochronie przeciwporazeniowej przed dotykiem pośrednim między innymi poprzez:samoczynne wyłączenie zasilania,
stosowanie urządzeń w II klasie opchronności, separacji elektrycznej.
Zakładamy że nie będziemy stosować separacji w mieszkaniu ,wykluczamy ten sposób. Ochronę przez zastosowanie urządzeń II klasy nie jesteśmy w stanie zapewnić w całym mieszkaniu ze względu na możliwość podłączenia do gniazd urządzeń w I klasie ochronności ( chyba że zamontujemy gniazda wykluczające taką możliwość lub wycofamy ze sprzedaży takie urządzenia).Pozostaje ochrona poprzez samoczynne wyłączenie zasilania, zgodnie z WT paragraf 183 punkt 2 nalezy stosować oddzielny przewód PE i N.,chyba że wrócimy do mostków w gniazdkach między N a bolcem.
We wszystkich komentarzach do WT interpretacja powyższego zalecenia jest jedna, do gniazd i wypustów oświetleniowych należy przyłączyć przewód PE.
Zgodzę się na możliwość wykonania instalacji dwużyłowej zasilającej odbiorniki w II klasie zamontowanych na stałe np.wentylatora.
Często po wykonaniu instalacji użytkownik sam montuje oprawy oświetleniowe i gniazda nie zwracając uwagi na ich klasę ochronności .Nie podłącza przewodu PE albo stosuje oprawy w klasie 0 ( na przykład kinkiet w łazience).Nasuwa się pytanie czy nasze dywagacje mają sens gdy w przepisach istnieją luki prawne a w sprzedaży są niebezpieczne urządzenia.

Zadam pytanie jeszce raz: czy ktoś z Was widział gniazda podtynkowe przeznaczone wyłącznie do podłączania płaskich wtyczek urządzeń wykonanych w II klasie izolacji?

Tak, bardzo często i powszechnie

W “moim” bloku mieszkalnym gniazda z bolcem są w kuchni i łazience. W pokojach nie przewidziano możliwości podłączenia innego sprzętu jak w drugiej klasie i niekoniecznie z płaską wtyczką.
Co nie znaczy, że miałem zrezygnować z korzystania ze stacjonarnego komputera. Jeżeli odbiorca sobie życzy gniazdo wtynkowe bez bolca to takie mu zainstaluję. I obojętne czy instalacja jest dwu-, czy trójprzewodowa.

Kolega wyraźnie domaga się aktów prawnych, więc wg Rozporządzenia MI (dz.U. nr 75/2002 z 12-04-2002) są to warunki techniczne instalacji jest zapis:

Będę się czepiał jeszcze raz, jak pijany płotu: czy ktoś z Was widział gniazda podtynkowe przeznaczone do podłączania wyłącznie płaskich wtyczek urządzeń w II klasie izolacji.
Chodzi mi o gniazda PODTYNKOWE, które mają KONSTRUKCJĘ umożliwiającą podłączenie TYLKO i WYŁĄCZNIE PŁASKICH wtyczek.
Nie pytam o gniazda wtykowe BEZ BOLCA o zwykłej konstrukcji umożliwiającej podłączenie KAŻDEJ wtyczki.

Producent nie jest zainteresowany produkcją na którą nie ma zbytu. Jeżeli zażyczę sobie kryształowe trójkątne z atestem i zapłacę to również otrzymam. To jest kwestia ceny, a nie przepisów. Problem jest z gniazdami z bolcem. Bo Polak każe łączyć inaczej niż Francuz. Można wprowadzić asymetrię wtyczki płaskiej i w odpowiadującym mu gnieździe wtynkowym narzucić z której strony ma być faza. Chroni się własnych producentów, żadając sprowadzania wyrobów bez wtyczek. Ja chcę mieć malucha z kierownicą z prawej strony i mam. Oczywiście jest to przyczyną wypadków jak w każdym nieprofesjonalnie wykonywanym zawodzie. Jest słusznym wymuszanie identycznego podłączenia współpracujących ze sobą urządzeń szczególnie elektronicznych. Dlatego tak ważne jest by pozornie prostą instalację wykonywał fachowiec. Protokół przyjęcia urządzenia do eksploatacji itd. …itd.

Panie MB generalnie muszę powiedzieć panu, że zadał mi pan niezły powód do szukania. Ale prosze sobie wyobrazić, że udało mi sie znaleźć takowe gniazda bez bolca . W starym budownictwie były z powodzeniem używane. Ale przyznam panu racje w kwestii, że nie istnieją w powszechnym użyciu interesujące nas gniazda do płaskich wtyczek. Produkcja ich jest po prostu bezsensowna jeśli chodzi o ich wykorzystywanie. Współczesnego użytkownika intersuje funkcjonalność i elastyczność, a płaskie tyczki nas ograniczają(, np. tyczka do odkurzacza jest okrągła, ale nie potrzebuje bolca ochronnego). Brzmi to może zbyt podniośle i sprawa jest niewarta długiej dyskusji ale sprawę postawić trzeba jasno. W/g obowiazujących dzisiaj przepisów niedopuszczalne jest stosowanie podobnych praktyk. Instalacja elektryczna ma być TN-S czyli z odzielnym przewodem neutralnym i ochronnym (czyli co zostało wcześniej opisane przez szanownych kolegów) i życze wszystkim takich instalacji
Podrawiam

Ma Pan/Pani (CiNoU) rację, teraz też sobie przypominam - takie gniazda o jakie pytałem były kiedyś dostępne.
Ale teraz ich nie ma i według mnie dalsza dyskusja jest trochę bez sensu. Z przepisów, a po części i z rozsądku, wynika, że cała instalacja w mieszkaniu musi być 3 żyłowa (L, N i PE), a wszystkie gniazda muszą być z bolcem.